Kilka przydatnych rad na temat wspierania rozwoju mowy w rodzinie wielojęzycznej (i nie tylko!)
Bycie rodzicem to nie tylko opieka nad dzieckiem, ale także towarzyszenie mu w codziennym odkrywaniu świata i rozwijaniu umiejętności. Codziennie obserwujemy naszą córkę Sofię i zauważamy, gdzie potrzebuje wsparcia, a gdzie radzi sobie znakomicie sama. Ostatnio zwróciliśmy uwagę na jej rozwój mowy, który w porównaniu do rówieśników jest nieco opóźniony. Powód? Codziennie styka się z czterema różnymi językami, co stanowi spore wyzwanie, ale i ogromną szansę na wszechstronny rozwój.

Dlaczego nie martwimy się o opóźnienie mowy u Sofii?
Jako rodzice często zadajemy sobie pytanie, czy wszystko jest w porządku. W przypadku Sofii, pomimo zauważonego opóźnienia mowy, nie odczuwaliśmy większego niepokoju. Dlaczego? Po pierwsze, nie zauważyliśmy żadnych innych alarmujących sygnałów w jej rozwoju. Sofia jest ciekawa świata, z chęcią nawiązuje kontakt wzrokowy, odpowiada na nasze komunikaty i jest aktywna w zabawie.
Co powinno zaniepokoić rodzica?
Chociaż u nas wszystko wyglądało dobrze, warto pamiętać, że są pewne sygnały, które mogą wymagać konsultacji ze specjalistą. Brak mowy w ogóle, brak reakcji na komunikaty ze strony rodzica oraz trudności w rozumieniu prostych poleceń mogą wskazywać na problemy, które warto zbadać. Nadmiernie głośne lub bardzo ciche mówienie również mogą być sygnałem do dalszych badań, np. pod kątem słuchu.
Konsultacja z logopedą – zawsze warto!
Mimo że nie odczuwaliśmy dużego zaniepokojenia, postanowiliśmy skonsultować rozwój mowy Sofii z logopedą. To dało nam pewność, że wszystko jest w porządku i otrzymaliśmy wskazówki, jak wspierać naszą córkę w nauce języka. To ważne, aby rodzice nie bali się sięgnąć po pomoc specjalistów – lepiej rozwiać wątpliwości i dowiedzieć się, jak najlepiej wspierać swoje dziecko.
Nasze sposoby na rozwijanie mowy u Sofii
Chcemy podzielić się z Wami kilkoma metodami, które stosujemy na co dzień, aby wspierać rozwój mowy u naszej córki:
- Czytanie książek: To nasz ulubiony sposób na wspólne spędzanie czasu. Wybieramy książki dostosowane do wieku Sofii, które są zgodne z jej aktualnymi zainteresowaniami. Obecnie jest to Świnka Peppa i Bluey. Książki, które angażują dziecko w nazywanie i szukanie różnych przedmiotów, są świetnym narzędziem do rozwijania słownictwa.
- Powtarzanie zdań: Czasem wymaga to nieco cierpliwości, ale warto! Mój mąż, Eric, przez tydzień powtarzał Sofii po hiszpańsku: „Chcę mandarynkę, chcę książkę, chcę tablet, chcę się bawić”. Początkowo Sofia odpowiadała tylko pojedynczymi słowami, ale z czasem zaczęła używać całych zdań, by wyrazić swoje potrzeby.
- Zabawa w chowanie przedmiotów: Chowamy w domu różne rzeczy, a potem razem z Sofią ich szukamy, nazywając po drodze to, co znajdziemy. Na przykład znajdujemy piłkę – pytamy wtedy Sofię, co to jest, jaki ma kolor, co jeszcze widzi na piłce. To świetna zabawa, która jednocześnie wzbogaca słownictwo.
- Oglądanie bajek z aktywnym udziałem: Sofia ogląda bajki dostosowane do jej wieku, ale staramy się to urozmaicać. W trakcie seansów zadajemy pytania, komentujemy wydarzenia na ekranie i zachęcamy ją do dialogu. Chociaż oglądanie bajek to pasywne przyswajanie języka, można włączyć do tego elementy aktywizujące.
- Rozmowy podczas spacerów: Codzienne wyjścia to doskonała okazja do ćwiczeń mowy. Podczas spacerów czy na placu zabaw rozmawiamy z Sofią, zadajemy pytania, prowokujemy do opowiadania o tym, co widzi i co myśli.
- Cdn…

Bycie rodzicem to wielka odpowiedzialność, ale i ogromna radość. Codzienne wsparcie naszego dziecka w jego rozwoju to nie tylko obowiązek, ale i przywilej. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości co do rozwoju mowy Waszego dziecka, nie wahajcie się skonsultować z logopedą. My cieszymy się z każdego postępu Sofii i z dumą obserwujemy, jak każdego dnia staje się coraz bardziej pewna siebie w wyrażaniu swoich myśli i uczuć.








Leave a comment